Porowatość. Jak dobierać kosmetyki do rodzaju włosów?


Dziś mam dla Was post o tym jak ustalić porowatość włosów i dobrać odpowiednie kosmetyki do nich. A więc, na ustalenie porowatości włosów są różne metody. Ja dziś opowiem Wam o najłatwiejszej według mnie. Więc bierzemy jeden włos i przesuwamy po nim palcami z dołu do góry. Jeśli wyczuwamy opór, najprawdopodobniej nasze włosy są wysoko porowate. Jeśli robimy to bez problemu są nisko porowate. Warto to powtórzyć z kilkoma włoskami, żeby się bardziej upewnić.

Teraz czas na to jak dobierać kosmetyki do rodzaju włosów.

Włosy wysoko porowate.Takie włosy można łatwo uszkodzić, nie jest wskazane dla nich częste mycie dlatego, że może dostać się do nich wilgoć której nie lubią. Takie włosy często się puszą. Potrzebujesz produktów i niskim pH, które zakwasza włosy powodując, że łuski będą lepiej domknięte. Dlatego warto od czasu do czasu stosować płukanki, żeby domknąć łuski włosa.Maski i oleje to Twoi sprzymierzeńcy w walce o gładkie włosy. Silikony również mogą im posłużyć, choć pamiętaj, że może być to pomoc doraźna.Warto też unikać suszenia.

Włosy średnio porowate.Te włosy zazwyczaj dobrze poddają się zabiegom stylizacyjnym i farbowaniu. Są dość przewidywalne, jeśli chodzi o codzienna pielęgnację i najłatwiej jest je utrzymać w dobrym stanie. Są dobrze nawilżone. Od czasu do czasu można takim włosom wprowadzić proteiny. Jeśli jesteś posiadaczką ich nie musisz również obawiać się olejów i lekkich silikonów.

Włosy nisko porowate . Tego typu włosy wyglądają na zdrowe i błyszczące. Odpychają wilgoć, ale mogą być również oporne na układanie, ze względu na słabe przyjmowanie substancji chemicznych. Dlatego możesz mieć problem z wyczarowaniem na nich loków, czy innych stylizacji, które przetrwają dłużej.Wymagają przede wszystkim lekkiego nawilżenia i zmiękczenia.Fajne dla takich włosów jest nakładanie odżywek i masek i założenie na to np. ręcznika.Ułatwi to przenikanie substancji do włosów. Uważaj, aby nadmiernie nie obciążyć włosów niskoporowatych, zwłaszcza używając bogatych olejów i masek. Lepiej postaw na lekkie olejki, np. jojoba.Nie przesadzaj z ilością protein, w nadmiarze mogą one sprawić, że włosy staną się sztywne i sianowate.

6 komentarzy:

  1. Bardzo przydatny post!:)
    Bardzo się cieszę, że go napisałaś.
    Obserwuję!
    Pozdrawiam

    http://millie-milllie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje włosy ostatnio wariują... przeprowadziłam się do nowego domu i od miesiąca wciąż jest remont.. więc pełno kurzu, w sumie jest albo b. gorąco (ogrzewanie) albo b. zimno (wietrzenie po remoncie albo wnoszenie czegoś do domu) i kłaki mi oszalały, a zawsze miałam takie piękne! W sumie zarządziłam intensywne olejowanie i czekam na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Krótko i na temat! Dziękuję za bardzo przydatny post:)

    Zapraszam do mnie : roselillyblog.blogspot.nl

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja muszę w końcu ściąć końcówki, bo mam straszne :/ no i przefarbowac, bo i odrosty mam. Ja mam raczej wysoko porowate.

    OdpowiedzUsuń